Życie na miarę. Odzieżowe niewolnictwo
Autor: Marek Rabij
Narrator: Andrzej Ferenc
Fabuła: 4 (ocen: 2)
Nagranie: 4.5 (ocen: 2)
Gdzie kupić najtaniej?
Dobra prezencja bywa kluczem do sukcesu, a metka na ubraniu ma znaczenie. Czasem to kwestia życia lub śmierci. Dla niektórych – dosłownie.

W 2013 roku zawalenie się budynku Rana Plaza, w którym mieściły się fabryki szyjące ubrania dla zachodnich firm, zwróciło oczy całego świata na przemysł odzieżowy w Bangladeszu. Wielu z nas po raz pierwszy usłyszało o halach niespełniających żadnych wymogów bezpieczeństwa i przemęczonych pracownikach, którym na każdym kroku grozi utrata zdrowia, a nawet życia. Zachodnie organizacje pozarządowe nie kryły oburzenia z powodu głodowych pensji szwaczek, a szefowie koncernów tłumaczyli, że nie wiedzieli, w jakich warunkach produkuje się ubrania dla ich firm. Marek Rabij pojechał do Bangladeszu kilkanaście dni po zawaleniu się Rana Plaza. Rok później – gdy ucichł szum medialny wokół tragedii – powrócił do Dhaki, aby lepiej poznać życie pracowników tamtejszej branży odzieżowej. Rozmawiał ze szwaczkami, próbował spotkać się z dyrektorami fabryk, poznał życie codzienne mieszkańców slumsów i szlaki przemytnicze, którymi wędrują podróbki lub resztki kolekcji znanych firm. Notując swoje spostrzeżenia, bezlitośnie uświadamia nam, klientom sieciówek, za co właściwie płacimy, kto na tym traci, a kto zyskuje.
Twoja ocena audiobooka
Fabuła:
Nagranie:
Opinia:
Link:
 
Fabuła:
Nagranie:
Reportaż ciekawy, ale zabieram jedną gwiazdkę za głupie wnioski (poniżej powód). Wszystko fajnie, ale konkluzja autora jak zwykle: "winni są klienci, którzy kupują tanie ubrania z Bangladeszu". Po pierwsze wina leży przede wszystkim po stronie producenta, który doprowadził do takiej katastrofy. Po drugie pracownicy wiedzieli problem, nawet strajkowali, ale ostatecznie weszli do tego budynku. Rozumiem, że zmusiła ich do tego bieda, ale nie można powiedzieć, że nie wiedzieli, że ryzykują swoje życie. Po trzecie jak można mówić, że klienci kupujący tamte ubrania są winni. Przecież gdyby nie kupowali tamci ludzie nie mieliby pracy. Po czwarte tamci biedacy z powodu nędzy pracowali w takich warunkach, w innej części świata inny biedak idzie i kupuje najtańsze ubranie, a więc jest wg autora winny za śmierć tamtych ludzi. Po piąte walka z takimi pracodawcami jest walką ze skutkami, a nie z problemem, którym jest nędza. Gdyby ci ludzie nie byli tak biedni nigdy nie poszliby pracować w takich warunkach.
Konrad Murawski
Fabuła:
Nagranie:
Jacek R.