Katarzyna Puzyńska - Trzydziesta pierwsza (Laura Breszka)

Cykl: Lipowo (tom 3)

"Trzydziesta pierwsza" jest trzecią książką w cyklu policjantów z Lipowa. Ten cykl jest bardzo podobny do powieści Camilli Läckberg. Jest to swego rodzaju opera mydlana ze sprawą kryminalną w tle. U Läckberg mamy zwykle jedną sprawę, która zwykle ma swoje korzenie w przeszłości, natomiast u Katarzyny Puzyńskiej takich spraw jest co najmniej dwie.

Spróbujmy więc zebrać wszystkie wątki, które poznajemy na początku książki.
Po pierwsze tytułowa "Trzydziesta pierwsza" to kobieta z przeszłości z lat 60 ubiegłego wieku, która należała do samobójczej sekty. Do Lipowa przybywa profesor aby zbadać tą sprawę.
Po drugie z więzienia warunkowo wychodzi podpalacz, który ma na sumieniu cztery osoby, w tym rodziców wielu głównych bohaterów.
Po trzecie brat mordercy, który wrócił ze Szwecji jest śledzony przez parę Szwedów, którzy coś do niego mają.
Po czwarte mamy wiele wątków osobistych, w tym chyba najważniejszy to przybycie do Lipowa dawnej miłości Daniela Podgórskiego i to właśnie wtedy, gdy jego obecna dziewczyna wyjeżdża na dłużej do rodziny.

Opisać wszystkie wątki osobiste nie sposób, autorka podaje tyle nazwisk, że po pewnym czasie można się pogubić. Ma jednak w zwyczaju przedstawiać swoich bohaterów za każdym razem z imienia i nazwiska, a policjantów także ze stopniem. W ten sposób gdy słyszymy imię kobiety i jej nazwisko łatwo to skojarzyć z mężczyzną, który ma to samo nazwisko. Dzięki temu zabiegowi nie pogubiłem się w koligacjach i stosunkach rodzinnych, choć na dłuższą metą jest dość irytujące słyszeć za każdym razem stopień oraz imię i nazwisko każdego policjanta przed tym zanim coś powie.

Książki pani Läckberg znudziły mnie dość szybko. Wątki osobiste, a szczególnie podejście do wychowywania dzieci było mi dość obce. Za to u pani Puzyńskiej jest swojsko. Szczególnie dla mnie ponieważ pochodzę z Bydgoszczy, a Lipowo leży niedaleko tego miasta. Jeden z bohaterów używa też wyrażenia "jo", które można spotkać w pod-bydgoskich wsiach. Mnogość wątków kryminalnych nie pozwalała się nudzić, a wątki osobiste były bardzo "swojskie".

Niedawno słuchałem też opowiadania tej autorki: Wszędzie krew. Jej historie są wprawdzie kryminalne, ale te sprawy w zasadzie są tłem dla poznania postaci. Nie zmienia to faktu, że te wątki kryminalne też są bardzo ważne oraz, że w treści książki zajmują co najmniej 50% treści. Dodam jeszcze, że moja żona uwielbia tą autorkę i ten cykl.

Słowa kluczowe: kryminał
Autor recenzji:
Piotr Borowski
2018-06-07