Książka i serial

Dan Simmons to świetny autor. Korzysta z prawdziwej historii, dodaje do niej fikcję oraz spekulację. Mimo tego historia jest pełna niedopowiedzeń. To jednak nie jest wada, ale zaleta, bo najstraszniejsze jest to co nieznane. Dzięki temu tworzy się fascynujący klimat grozy. Książka zawiera elementy fantastyczne, ale najważniejsze jest to co się dzieje z samymi ludźmi odciętymi od świata i doprowadzonymi nad krawędź przez strach, głód oraz wszędzie panujące zimno.

Przed twórcami serialu stanęło trudne zadanie. Pokazać nie tylko historię oraz ludzi, ale także oddać klimat powieści. Książkę oczywiście przesłuchałem, ale serial obejrzałem tylko do piątego odcinka. Tak więc nie mogę porównać np. zakończenia w książce z tym w serialu. Mimo to śmiem twierdzić, że twórcom serialu udało się oddać klimat, pokazać bohaterów oraz używać niedopowiedzeń. Bestia, która kręci się wokół statku jest pokazana albo z daleka, albo we mgle czy śnieżycy. Przez to nie wiadomo, czy to jakiś fantastyczny potwór czy po prostu wielkie zwierze. Groza jednak jest.

Podsumowując: jest to triller w starym stylu. Dużo napięcia, które płynie nie tylko z zewnątrz, ale także od ludzi, którzy są wokół.

Jak zwykle polecam najpierw przesłuchać audiobooka. Po polsku niestety nie ma. Jak zwykle się spóźnią i wydadzą pewnie jak się serial skończy. Pozostaje słuchać po angielsku, albo czytać. Polecam. A potem polecam obejrzeć także serial.

Słowa kluczowe: horror, thriller
Autor recenzji:
Konrad Murawski
2018-04-12