Brandon Sanderson - Studnia Wstąpienia (Marcin Popczyński)

Drugi tom trylogii "Ostatnie imperium"

To będzie recenzja drugiego tomu cyklu "Ostatnie imperium". Jeżeli nie słuchałeś pierwszego tomu to zapraszam do jego recenzji (bez spojlerów): Z mgły zrodzony. Trudno zrecenzować drugi tom, bez wspominania o tym, co się wydarzyło wcześniej.

Tego audiobooka zrecenzowałem także w podkaście. W audycji oprócz mojej recenzji można posłuchać także fragmentów tego audiobooka. Odtwarzacz znajduje się z lewej strony tego tekstu. Można też wejść na stronę podkastu i tam wysłuchać, albo zasubskrybować kanał, co gorąco polecam. Link do podkastu: ksiazki.podbean.com.

Najczęściej w trylogiach drugi tom jest najsłabszy. Pierwszy to zapoznanie się ze światem. Wszystko jest wtedy tajemnicze. Z kolei ostatni tom to całkowite rozwiązanie fabuły, pozamykanie wszystkich głównych wątków itd. Co jednak jest dobrego w drugich tomach? Pozwalają one na rozszerzenie wiedzy czytelnika o świecie, dogłębne zapoznanie się z postaciami. Tak właśnie jest tutaj.

"Z mgły zrodzony" zakończył się pozytywnym akcentem - pokonaniem niepokonanego. Drugi tom rozpoczyna się od oblężenia. Nasi bohaterowie, szczególnie Vin i Elend są w sytuacji nie do pozazdroszczenia. Wprawdzie osiągnęli szczyty - Vin jest kimś w rodzaju boga, a Elend Venture został królem. Co innego jednak mieć tytuł, a co innego sprawić, by ludzie uwierzyli w swojego przywódcę. Jego władza jest dość podobna do tej jaką mieli polscy królowie elekcyjni, czyli bardzo nikła. Czy może to zmienić? Czy może stać się przywódcą, za którym wszyscy pójdą? Z kolei Vin musi się jeszcze sporo nauczyć. Pojawiają postacie, które nie wiadomo, czy są przyjaciółmi czy wrogami. Komu zaufać, kogo się wystrzegać? Jak rozpoznać wroga, który udaje przyjaciela? Oraz najważniejsze pytanie - gdzie jest tytułowa Studnia Wstąpienia?

Akcja tego tomu troszkę zwalnia, dając za to większy wgląd w świat stworzony przez Brandona Sandersona. Pod koniec bardzo przyspiesza. Sporo miejsca poświęcono tutaj bitwom i strategii oraz umiejętnościom przywódczym. Myślę, że nikogo, kto przesłuchał pierwszy tom nie trzeba zbytnio zachęcać do przesłuchania całej trylogii, w tym także "Studni Wstąpienia".

W zbiorze opowiadań Bezkres Magii jest "Z Mgły Zrodzony: Tajemna Historia". Nie należy go słuchać przed zakończeniem trylogii "Ostatnie imperium", bo zawiera wiele spojlerów.

Słowa kluczowe: fantasy
Autor recenzji:
Piotr Borowski
2017-05-04