Czy format MP3 naprawdę umarł?

Właśnie wygasa patent na format MP3

Co zrobić jak skończy się firmie patent na jakąś technologię? Należy ogłosić, że to przestarzała rzecz i koniecznie trzeba przejść na nową. Tak mniej więcej można określić kampanię przepowiadającą śmierć tego formatu.

Mnie jednak bardziej od muzyki obchodzi świat audiobooków. Jeżeli wziąć pod uwagę ilość firm w Polsce, które nagrywają i sprzedają audiobooki w tym formacie to trudno wyobrazić sobie śmierć MP3, a szczególnie szybką śmierć. Oczywiście audiobooki produkuje się także w innych formatach już od dawna. Audible i iTunes promowały M4B, ale nigdy nie zdobył on wielkiej popularności. Dlaczego? Nie wiem. M4B jest dość wygodny - najczęściej cały audiobook jest w jednym pliku. Ale i tak można przeskakiwać z rozdziału na rozdział, bo umożliwiają to informacje o rozdziałach zawarte w tym pliku.

To jednak Audible, w Polsce, według mojego rozeznania, nikt nie nagrywa audiobooków inaczej niż w formacie MP3. Albo inaczej: być może nagrywają w innych formatach, ale do klienta końcowego audiobooki docierają wyłącznie jako pliki MP3. Czy może się to zmienić? Pewnie tak, ale ogrom pracy jakiej by to wymagało - np. zmiana istniejących audiobooków na inny format. Zmiana aplikacji do słuchania to kolejny wydatek dla takich firm. Nie mówiąc już o użytkownikach. Są przecież odtwarzacze płyt CD, które mogą odtworzyć pliki MP3. Gdyby nagle wydawnictwa zmieniły format, byłoby to utrudnieniem dla ludzi i być może wielu z nich musiałoby kupić nowy sprzęt.

Podsumowując - nie widzę możliwości szybkiej śmierci tego formatu. Szczególnie na rynku audiobooków.

Słowa kluczowe: wydarzenie
Autor artykułu:
Piotr Borowski
2017-05-16