Dograny czwarty tom w interpretacji Piotra Fronczewskiego

Z wydawaniem Harrego Pottera było ciekawie. Trzeba było czekać prawie rok na każdy kolejny tom. Audiobook ukazywał się oczywiście jeszcze później. Nagrań książki dokonywał Piotr Fronczewski. Jak na mój gust robił to trochę zbyt dziecinnie. Może taki mój odbiór był spowodowany wspomnieniami Fronczewskiego w roli Pana Kleksa. Aktor czytał dokładnie tym samym głosem, którego używał w tamtym filmie. Jest to wprawdzie książka dla dzieci, ale momentami jest dość mroczna i trochę mi jego głos nie pasował. Nagrał on wszystkie książki z wyjątkiem jednej. Media Rodzina podjęła nieoczekiwaną decyzję i czwarty tom czytał Wiktor Zborowski. Też nie przepadałem za jego interpretacją. Wolałem nagrania książek w wykonaniu Jacka Kissa, albo po angielsku w wersji Stephena Frya.

Później Media Rodzina straciła prawa do swoich nagrań i można je było kupić wyłącznie na stronie autorki. Niedawno temu zaczęły się po kolei ukazywać kolejne tomy w Audiotece. Okazuje się jednak, że nie jest to po prostu tamta stara kolekcja. Audioteka postanowiła wydać wszystkie tomy w wersji z Piotrem Fronczewskim i dlatego ponownie nagrano czwarty tom w jego interpretacji. To prawda, że jak się zaczyna słuchać jakąś serię to głos lektora utożsamia się z treścią. Audioteka zyskuje w moich oczach.

Wspomnę może także trochę o treści książki. Po trzech tomach napisano, że każdy kolejny tom można scharakteryzować tą samą recenzją - Harry będzie walczył z Voldemortem, grał w Quidditcha oraz pobierał naukę w Hogwarcie. Autorka potrafiła jednak zaskoczyć, bo w tym roku w Hogwarcie nie było meczów Quidditcha. Za to świat magiczny bardzo urósł. Pojawiły się inne szkoły, wiele nowych postaci. Co najważniejsze pojawiły się pierwsze poważne wątki miłosne, które potem będą rozwijane.

Polecam szczególnie audiobooka w oryginale, czyli po angielsku, ale jak ktoś nie zna języka Harrego Pottera to może jego historii posłuchać po polsku w interpretacji Piotra Fronczewskiego.

Słowa kluczowe: fantastyka, ekranizacja, fantasy
Wydawca: Pottermore
Autor recenzji:
Konrad Murawski
2017-09-12