Cykl: Erlendur Sveinsson - tom 5

Pamiętam te czasy (15-20 lat temu) kiedy nie było audiobooków. Potem zaczęły się pojawiać, ale było ich tak mało, że w zasadzie nie miałem czego słuchać, a kupowałem wszystko co się ukazywało. Dziś rynek polskich audiobooków jest ogromny. Codziennie pojawiają się nowe i mam inny problem - nie wiem za co się zabrać i co słuchać w pierwszej kolejności. Pomocą miał być Storytel, który mam chyba od miesiąca. Rzeczywiście umożliwia szybkie przesłuchanie początków wielu audiobooków i wybranie tego ciekawego. Niestety (niestety dla Storytel) Audioteka wydała wiele wspaniałych nowości (np. Umrzeć po raz drugi). W Ebookpoint pojawiło się najnowsze wydanie GTD. Nic się jednak nie stało, moje Storytel używa moja żona. Takie rozwiązanie też jest dobre, bo szukanie audiobooka, który jej się spodoba zawsze było trudnym zadaniem. Teraz w Storytel może to robić sama.

Jako pierwszego audiobooka w Storytel przesłuchała "Głos" autora o trudnym nazwisku: Arnaldur Indriðason. Jaka jest jej ocena tej audioksiążki?

Może najpierw krótkie streszczenie. Jest to piąta powieść w cyklu. Komisarz Erlendur Sveinsson bada sprawę morderstwa w hotelu w Reykjaviku na kilka dni przed Bożym Narodzeniem. Aby lepiej zająć się tą sprawą zamieszkuje w jednym z pokoi.

Moja żona całkowicie wciągnęła się w historię. Lubi pracować w ogrodzie i jednocześnie słuchać audiobooków. Ciężko się wtedy z nią skomunikować. Niemniej książka jej się podobała. Gdy jednak zapytałem po zakończeniu ile gwiazdek mam książce w jej imieniu w aplikacji Storytel (od 1 do 5) powiedziała, że tylko trzy. Zaraz jednak zabrała się za słuchanie kolejnego audiobooka w serii: "Jezioro" (szósty tom cyklu). Tak więc nie wiem co myśleć. Z jednej strony dała książce tylko trzy gwiazdki, ale z drugiej strony nie mogła się od niej oderwać i zaraz zabrała się za kolejny tom. Myślę, że można tą serię polecić wszystkim, którzy lubią "skandynawskie" kryminały.

Słowa kluczowe: kryminał, Storytel
Autor recenzji:
Piotr Borowski
2016-05-20