Klasyczna już powieść science fiction oraz początek sagi Kroniki Diuny

Treść

Angielski tytuł Dune oznacza wydmę. Chodzi o piaszczystą górę na pustyni. Teraz wyobraźmy sobie planetę prawie w całości pokrytą wydmami, w których mieszkają olbrzymie czerwie. Nazwa tej planety to właśnie Diuna (Dune). Jedyne tutaj są złoża melanżu, substancji umożliwiającej ponadwymiarowe podróże kosmiczne. Na tą planetę przybywa ród Atrydów, a ich wrogowie - ród Harkonnenów muszą ją opuścić. Jednak szybko wracają i podbijają planetę. Młody książę Paul Atryda, musi uciekać i zamieszkać wśród rdzennych mieszkańców planety. Czy uda mu się przeciwstawić Harkonnenom wspieranym przez oddziały imperialne?

Lektor

Krzysztof Gosztyła jest jednym z najlepszych narratorów. Czyta doskonale (słuchałem niedawno słuchowisk o Wiedźminie, gdzie też był lektorem). Doskonale włada swoim głosem, oddaje emocje i uczucia bohaterów, a jednocześnie nie wpada w teatralność czy nadmierną emfazę. Inaczej mówiąc słucha się doskonale i po chwili człowiek zapomina, że czyta jeden człowiek.

Podsumowanie

Jest to jedna z tych powieści, które musi przesłuchać każdy szanujący się miłośnik sf. Jest to klasyczna seria, przez wielu uważana za najlepszą powieść tego gatunku. Mimo upływu lat wcale się nie zestarzała. Wydawnictwo Rebis właśnie wydaje kolejnego audiobooka z tego cyklu, tak więc nie będzie trzeba czekać na kolejną część, bo Mesjasz Diuny jest już nagrany.

Słowa kluczowe: fantastyka, klasyka
Wydawca: Rebis
Autor recenzji:
Piotr Borowski
2015-04-16