Jo Nesbø - Człowiek nietoperz (Mariusz Bonaszewski)

Tom I cyklu o Harrym Hole'u

Zacząłem cykl o Harrym Hole'u od trzeciego tomu (Czerwone gardło) i chyba dobrze zrobiłem. Pierwszy tom "Człowiek nietoperz" to nie jest zła książka, albo nudny kryminał, ale zaczyna się bardzo wolno i akcja przyspiesza gdzieś dopiero w połowie. Poza tym autor postanowił poza wątkami kryminalnymi dostarczyć nam wiadomości na temat skomplikowanych losów Aborygenów, ich wierzeń i obyczajów. Nie wiem, czy to dobre miejsce na takie długie wywody.

Pierwsza powieść o Harrym Hole'u rozpoczyna się od śmierci jego rodaczki w Australii. Detektyw przybywa do Sydney i wraz z miejscową policją poszukuje mordercy, być może seryjnego. W tym celu odwiedza lokale pełne dewiacji nie tylko seksualnych. Przypomina to trochę drogę Dantego przez piekło (patrz "Boska komedia").

Mariusz Bonaszewski czyta z lekką chrypką. Głos idealnie pasował mi do postaci tego antybohatera - Harry'ego Hole'a. Lektor też świetnie oddał atmosferę powieści.

Podsumowując: nie rozpoczynaj swojej przygody z powieściami Jo Nesbo od tej. Jest za nudna i łatwo można się poddać. Zacznij od którejś z dalszych (np. Pentagramu), a potem gdy już zaprzyjaźnisz się z głównym bohaterem możesz wrócić i przeczytać najsłabszą książkę w serii, czyli "Człowieka nietoperza". Mam wrażenie, że autor dopiero uczył się pisać i jego kunszt widać w kolejnych powieściach. Niemniej, dla fanów jego twórczości jest to powieść, którą trzeba wysłuchać. Zaletą audiobooka jest świetny lektor. Polecam, ale nie jako pierwsze spotkanie z detektywem Hole'em.

Słowa kluczowe: kryminał
Wydawca: PUBLICAT S.A.
Autor recenzji:
Konrad Murawski
2016-06-01