Vince Flynn - Amerykański zabójca (Andrzej Hausner)

Pierwszy tom w serii o Mitchu Rappie, antyterroryście z CIA

Autor stworzył bohatera o nazwisku Mitch Rapp. Pierwszą książkę napisał w 1999. Do 2009 roku, czyli po dziesięciu latach książek z tej serii było już dwanaście i wtedy zabrał się za napisanie prequela do tej serii i właśnie "Amerykański zabójca" jest takim prequelem wyjaśniającym skąd się wziął główny bohater, a także jak to się stało, że zaczął pracować w CIA jako antyterrorysta. Było to w 2010 roku, teraz mamy 2017 i w kinach jest adaptacja tego prequela, który w zasadzie określa się jako pierwszy tom serii.

Książkę słucha się bardzo dobrze. Autor obrazowo i dokładnie opisuje wydarzenia. Oczami bohatera możemy za poznać Bejrut i zobaczyć Liban przez pryzmat wojny domowej. Poza Arabami i Amerykanami w całą akcję zaangażowany jest też wywiad rosyjski. Nie jest to więc prosta historia walki dwóch stron. Oprócz Rappa najważniejszą postacią książki jest Stan Hurley (w filmie gra go Michael Keaton). Ciekawa postać, która z jednej strony jest ojcem, a z drugiej strony rywalem Rappa. Większość agentów CIA widzi w Mitchu Rappie młodego Hurleya, tak są w ich oczach podobni.

Oczywiście sceny akcji są lepiej pokazane w filmie. To jest mocna strona ekranizacji. W książce trzeba sporo czasu poświęcić na opisanie tego co się dzieje, przy czym czytelnik i tak może się zgubić, a w filmie wystarczy parę sekund, które wyjaśniają całą sytuację. Z drugiej jednak strony książki są bogatsze w wątki poboczne i lepiej wyjaśniają np. zawiłości walki wywiadów. Tak więc jak zwykle polecam posłuchać książki, a dopiero potem zobaczyć film.

Słowa kluczowe: ekranizacja, thriller
Autor recenzji:
Piotr Borowski
2017-09-26